Noc Muzeów

Noc Muzeów we Wrocławiu - ciekawa oferta dla wszystkich i jak co roku duże zainteresowanie zwiedzających.

Dlaczego akurat w tą sobotę wszyscy wybierają się do muzeów, a nie
w dzień powszedni czy w weekend? Co jest takiego w tym dniu, że ludzie tak tłumnie idą odwiedzać muzea, że im dziś się „chce", a w inne dni nie? Bo bilety za darmo, bo wieczorem jest więcej czasu, a może po prostu dlatego, że w tym jednym dniu równocześnie kilka instytucji kulturalnych przygotowuje dla zwiedzajacych wiele ciekawych propozycji. Oprócz stałych wystaw organizuje się różnego rodzaju wykłady, seminaria, pokazy. Wiemy, że w Noc Muzeów można zobaczyć więcej niż w powszedni dzień i to nas motywuje do uczestniczenia w „kulturalnej wycieczce". Spacerując w sobotni wieczór uliczkami Wrocławia, a szczególnie w okolicach muzueów czy miejsc, gdzie odbywały się różnego rodzaju pokazy widać było jak wielkie zainteresowanie wśród wrocławian i przyjezdnych wzbudziła ta impreza – kolejki do muzeuów, wielu odwiedzajacych w środku – zapewne „serce rosło" muzealnikom.

Nasza Noc Muzeów, co chyba nie jest dziwne ze względu na nasze zainteresowania, rozpoczęła się od Muzeum Militariów – Wrocławskiego Arsenału. Chociaż dopiero dobiegała godzina 19, to już wiele osób znajdowało się na dziedzińcu przed, jak i w środku Arsenału, a także w salach muzealnych. Na dziedzińcu trwały przygotowania do walk rycerskich...

Z wielkim zainteresowaniem oglądaliśmy kolekcję hełmów Pana Jacka Kijaka, która zrobiła na nas duże wrażenie, a szczególnie na Maćku, który ma podobne hobby i patrząc na te półki eksponatów czuł się jak u siebie w domu... No niestety, jeszcze wiele Nocy Muzealnych upłynie zanim kolekcja naszego Kolegi będzie chociaż w połowie tak wspaniała jak ta zaprezentowana w Arsenale. Oglądaliśmy kolekcje broni białej, skład kul kamiennych z XVI wieku i inne eksponaty. Szkoda tylko, że nie można było zwiedzać sali z bronią palną, ale tą część zostawiliśmy na dzień powszedni, a relację z odwiedzin zapewne umieścimy już wkrótce na stronie.

Po odwiedzeniu Arsenału pojechaliśmy zwiedzać inne atrakcje Wrocławia, ale to już inna historia .....

Godzina 23.30 – centrum Wrocławia – na przystankach tłumy ludzi, na ulicach spacerujący przechodnie, na drodze ruch jak w południe – Wrocław nie śpi, Wrocław nawet nie czuwa, Wrocław tętni życiem....