W poszukiwaniu wiosny ...

W związku z coraz bardziej dotkliwymi efektami przedłużającej się zimy postanowiliśmy dokonać przeszukania okolic Wrocławia w poszukiwaniu chwilowo zaginionej wiosny. W tym celu Militarni przeprowadzili rekonesans trzema patrolami w okolicy Jagielnicy. Wojsko załadowane na trzy samochody stwierdziło w wielu miejscach występowanie ukrytej podstępnie zimy i podjęło działania. Poza lasami i polami przeszukaliśmy także okoliczne pałace. Wszelkie objawy zimy zostały zlikwidowane, a efektem akcji jest jak widać natychmiastowa poprawa pogody i wyższa temperatura. Patrolami zmechanizowanymi kierowali Czarek, Maciek i Jacek. Czarek z racji znajomości terenu dowodził całą akcją. Szefowie byli wspomagani przez całkiem spore wsparcie ze strony żołnierzy: Joli, Agnieszki, Ani, Doroty i Ireny oraz Kazia, Mateusza, Arka i Arka, Hightowera i Tadzia. Odwiedził nas też Miodek. Wykorzystaliśmy także trzy psy.

Po uwolnieniu wiosny przystąpiliśmy niezwłocznie do przeprowadzenia ćwiczeń, bo sezon już niedługo. Pojazdy były testowane na polnych bezdrożach, gdzie doskonale się sprawdziły we wiosennym już błocie. Pododdział pchem. kontrolował ewentualny poziom skażenia terenu leśnego oraz dokonał forsowania stawu. Aprowizacją zajmował się głównie pododdział kobiecy. Zaopatrzenie w złocisty, pieniący się płyn wzmacniający zapewnił Kaziu, który zaprezentował po remoncie miotacz tego napoju.

Oczywiście całość została zamknięta spotkaniem koleżeńskim, które przemieniło się w „nocne Polaków rozmowy". W trakcie spotkania obchodziliśmy aż czterokrotne urodziny. Kolejny dzień rozpoczęliśmy od przeglądu sprzętu śniadaniowego i możliwości aprowizacyjnych. Następnie krótkie „Fotowisko" i ognisko kończące nasze spotkanie.

Tak minął nam weekend – mamy nadzieję, że dla wszystkich udany.

A Gospodarze zapraszają do udziału w kolejnych akcjach bojowych.

Czołem