Kwatera Główna Niemieckich Wojsk Lądowych (OKH) – Mamerki (Mauerwald)

Tak się jakoś dziwnie w moim życiu poukładało, że większość czasu przyszło mi spędzać na Mazurach – co do Wrocławia ma się jak Rolls Royce do rolmopsa :).  Kraina to jednak jak wiadomo piękna, a i ciekawych miejsc pod dostatkiem. Bunkry, pozostałości umocnień, zamki, twierdze, lasy, jeziora i co się tylko może zamarzyć. Nic więc dziwnego, że co jakiś czas zaczynam dreptać nerwowo koło samochodu zastanawiając się gdzie by tu po południu pojechać. Jakiś czas temu wybór padł na kompleks bunkrów w Mamerkach – dawny niemiecki Mauerwald. A że w okolicy jest jeszcze kilka fajnych miejsc, dzień zakończył się bilansem Mamerki, śluzy w Leśniewie Górnym, Twierdza Boyen! Ale pozostałe miejsca opiszę w oddzielnych zakładkach.

Mamerki znajdują się przy zachodnim brzegu Jeziora Mamry. Dojazd od drogi prowadzącej z Węgorzewa do Srokowa i Barcian. Jest jeden z najlepiej zachowanych w Polsce, kompleksów niezniszczonych bunkrów niemieckich z okresu II wojny światowej. Najlepiej jest rozpocząć zwiedzanie od strony drogi Kętrzyn - Węgorzewo, gdzie znajduje się parking niestrzeżony z niewielką ekspozycją militariów i kasa biletową. W kasie można także wypożyczyć dużą latarkę – wręcz niezbędny element wyposażenia. Przydadzą się też dobre buty (w bunkrach przez większa część roku na podłogach stoi woda). No i coś na komary…. Te – chyba NAJLEPSZE :) na Mazurach.

Kompleks w Mamerkach wybudowany został przez Organizację Todt jako Kwatera Główna Wojsk Lądowych. W latach 1940-1944 zbudowano dla potrzeb 40 najwyższych generałów i feldmarszałków, 1500 oficerów i żołnierzy Wehrmachtu około 250 obiektów w tym 30 schronów żelbetonowych, które niezniszczone zachowały się do naszych czasów. W przeciwieństwie do oddalonego o 17 km Wilczego Szańca – schrony w Mamerkach zostały opuszczone w styczniu 1944 roku przez oddziały niemieckie bez wysadzania w powietrze.W latach 1941-1944 było to samowystarczalne „miasto”  z pełna infrastruktura potrzebną tak do dowodzenia operacjami Wehrmachtu jak i zapewnienia przyzwoitych warunków bytowania i pracy dla sztabów, ochrony i personelu pomocniczego.Oprócz schronów w kwaterze zbudowano dziesiątki baraków, w których pracowali sztabowcy, służby łączności, mieściły się kuchnie, kasyna, poczta, kino, kwatery mieszkalne, szpital, sauna i stajnie.

Teren kompleksu podzielony jest na trzy strefy  „Quelle”,  „Fritz” i „Brigitten Stadt”. W Mamerkach możemy zwiedzać zachowane w doskonałym stanie schrony i niektóre pomieszczenia techniczne. Największą atrakcją jest z pewnością bunkier „gigant” (w takim typie bunkra Adolf Hitler mieszkał podczas wojny). Ściany i stropy mają grubość 7 metrów! Na dach, gdzie znajdowało się stanowisko przeciwlotnicze, żołnierze wchodzili po stalowych drabinach. W chwili obecnej ze względów bezpieczeństwa dolne części drabinek są odcięte – na dach bunkra wejść można po drewnianych schodach zakończonych platforma widokową. Na górze – zaskoczenie! Gdzie te schrony??? Wszystko pokrywa bardzo gęsty las chroniony przez doborowe dywizje mazurskich komarów.

Kolejne budowle to schrony bojowe, sztabowe, ogromne bunkry, w których umieszczone były urządzenia techniczne. Korytarze i wnętrza schronów są niezniszczone i dostępne do zwiedzania.

Schrony w zależności od typu posiadają dwa lub pięć pomieszczeń, dwie lub cztery strzelnice ryglowane od wewnątrz. Posiadają system wentylacyjny, ślady po filtrach powietrza, instalacji elektrycznej, telefonicznej, centralnym ogrzewaniu i toaletach. Oba wejścia z korytarza posiadały drzwi pancerne oraz gazoszczelne. Konstrukcja i rozwiązania typowe – wchodzimy do wnętrza – i trafiamy na wbudowany w ścianę otwór strzelecki dla karabinu maszynowego. Pokonujemy jakoś to stanowisko – korytarz skręca o 90 stopni – i trafiamy na następne stanowisko.

Ściany zewnętrzne pokryte są specjalnym materiałem maskującym z trawy morskiej utwardzonej betonem i specjalnym mchem. Rozwiązanie to chroniło obiekty przed wykryciem na tyle skutecznie, że nawet teraz po kilkudziesięciu latach stojąc kilkanaście metrów od bunkra – z trudnością go zauważamy.

Zwiedzając należy pamiętać o elementarnych zasadach bezpieczeństwa – ostrożność, uwaga i trzymanie się wytyczonych ścieżek. Co kilka metrów w ziemi zieją otwory niezabezpieczonych studzienek, podpiwniczenia nieistniejących już budynków itp. No i komary…..

Praktyczne informacje:

8 km od Węgorzewa, 22 km od Giżycka, 25 km od Kętrzyna, 18 km od Gierłoży

Mamerki
11-400 Kętrzyn
Karolewo 22/33
tel./fax: (089) 752 42 83, 0 606 827 755, 0 698 793 104
e-mail: info@mamerki.com, www.mamerki.com